O autorze
Minister pracy i polityki społecznej, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, lekarz. Piszę o tym, co ważne dla rodzin, seniorów, pracowników i pracodawców. Piszę, bo zajmuję się Waszymi sprawami i chcę poznać Wasze zdanie.

Zapraszam również na mój profil na twitterze, facebooku, na stronę internetową, oraz do zapisania się na listę mailingową.

Wszyscy będziemy seniorami

Wspaniali ambasadorzy "Senior - WIGOR" (od lewej): Antoni Huczyński, czyli Dziarski Dziadek, DJ Wika, Aleksander Doba - podróżnik roku National Geographic, Jerzy Przyborowski - lekkoatleta, Gabriela Haczyk i Stanisław Kowalski - biegacze
Wspaniali ambasadorzy "Senior - WIGOR" (od lewej): Antoni Huczyński, czyli Dziarski Dziadek, DJ Wika, Aleksander Doba - podróżnik roku National Geographic, Jerzy Przyborowski - lekkoatleta, Gabriela Haczyk i Stanisław Kowalski - biegacze fot. Lidia Sokal / MPiPS
Spacerując ulicami polskich miast w 2035 roku, co czwarty napotkany przez nas przechodzień będzie miał więcej niż 65 lat, w 2050 roku - już co trzeci. Tworzenie dziś mądrej polityki senioralnej jest zobowiązaniem młodego pokolenia wobec naszych rodziców i dziadków.

W Skierniewicach przy ulicy Wagnera działa klub seniora „Ustronie”. Ponad 200 osób (i wciąż dołączają nowe) udziela się w zespole folklorystycznym, klubie kabaretowym i teatralnym, uczy hafciarstwa i bukieciarstwa. A jeszcze na początku lat 90., kiedy startował klub, uczestników było zaledwie 14.

Grażyna Kutryś z klubem „Ustronie” związała się jeszcze, gdy pracowała. - Zawsze byłam aktywna, nie chciałam zwalniać tempa na emeryturze. Dzięki klubowi odkryłam w sobie pasję do rękodzieła i śpiewu. Magia tego miejsca polega nie tylko na ciekawych zajęciach, ale przede wszystkim na ludziach, którzy go tworzą - tłumaczyła pracownikom ministerstwa.

Uważam, że takie miejsc jak „Ustronie” powinno być w każdej gminie w Polsce. Super, kiedy seniorzy - jak Pani Grażyna - biorą sprawy w swoje ręce i wspólnym wysiłkiem tworzą taką przestrzeń dla siebie. Chcemy ich w tym wspierać. Z tej potrzeby zrodził się nasz program „Senior - WIGOR”, który na dzisiejszym posiedzeniu przyjął rząd.


Chcemy w jednym miejscu stworzyć przestrzeń dla seniorów do spotkań towarzyskich, warsztatów kulinarnych, działalności społecznej, budowania więzi międzypokoleniowych. Także do opieki terapeutycznej i rehabilitacji. Domy seniora "WIGOR" odpowiedzą na wszystkie te potrzeby.

W tym roku na tworzenie placówek zarezerwowaliśmy 30 mln zł. Zakładamy, że pozwoli to powstanie 100 wigorów. To początek, bo do 2020 roku przeznaczymy na ten cel 370 mln zł. Do 180 tys. na budowę domu seniora, do 70 tys. na jego wyposażenie oraz 200 zł miesięcznie na osobę - o takie środki będą mogły się ubiegać samorządy.



Jako najmłodszy minister tego rządu, czuję szczególną odpowiedzialność za najstarszych Polaków. Stąd strategia Długofalowej Polityki Senioralnej, program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych, wspieranie Uniwersytetów Trzeciego Wieku czy kwotowa waloryzacja emerytur i rent, a teraz domy seniora. Tak rozumiem solidarność międzypokoleniową.

Dzisiaj jesteśmy jeszcze dość młodym jak na Europę społeczeństwem. Musimy jednak zdawać sobie sprawę ze skali wyzwań: spacerując ulicami polskich miast w 2035 roku, co czwarty napotkany przez nas przechodzień będzie miał więcej niż 65 lat, w 2050 roku - już co trzeci.

Dlatego tworzenie mądrej polityki senioralnej jest jednym z największych wyzwań stojących przed Polską. Musimy dobrze przygotować się na nadchodzące zmiany demograficzne. To wielkie zobowiązanie młodego pokolenia wobec naszych rodziców i dziadków. Kiedyś i my będziemy seniorami.
Trwa ładowanie komentarzy...