O autorze
Minister pracy i polityki społecznej, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, lekarz. Piszę o tym, co ważne dla rodzin, seniorów, pracowników i pracodawców. Piszę, bo zajmuję się Waszymi sprawami i chcę poznać Wasze zdanie.

Zapraszam również na mój profil na twitterze, facebooku, na stronę internetową, oraz do zapisania się na listę mailingową.

Pożegnanie z czasówkami

Kończymy z wieczną pracą na umowach czasowych – terminowe umowy o pracę nie będą mogły być zawierane na dłużej niż 33 miesiące. Projekt niemal jednogłośnie przyjął Sejm i Senat. Ustawę w środę podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Trudno dyskutować o jakości zatrudnienia przy wysokim bezrobociu. Trudno dyskutować, gdy trwa kryzys na rynku pracy i jakiekolwiek zatrudnienie jest na wagę złota. Wtedy odpowiedzialnością rządu jest podejmowanie działań zmierzających głównie to obniżenia bezrobocia.



Po to powstał nasz „Pakt dla pracy”. Składała się na niego reforma urzędów pracy, obniżenie kosztów pracy dla pracodawców zwiększających zatrudnienie, uelastycznienie czasu pracy, a także pakiet rozwiązań dla firm dotkniętych kryzysem ekonomicznym oraz rosyjskim embargiem. Stworzyliśmy specjalne programy wspierające zatrudnienie młodych jak „Gwarancje dla młodzieży” oraz osób 50+ czyli „Solidarność pokoleń”. Wreszcie – większe środki na wsparcie osób poszukujących pracy. Jeszcze w 2011 roku było to 3,3 mld zł, w tym już 5,5 mld zł. Zaraz - mam nadzieję - przyjmiemy program „Praca dla młodych” (zobacz infografikę).

Efekty już widać. Zreformowane urzędy pracy w ubiegłym roku pozyskały od firm rekordową liczbą 1,1 miliona nowych ofert pracy. To o 25% więcej niż rok wcześniej. Dzięki wysiłkom pracowników służb zatrudnienia liczba osób bezrobotnych spadła w ubiegłym roku o 332 tys. W kategorii spadku bezrobocia jesteśmy w Unii wiceliderem. Mocniej niż w Polsce stopa bezrobocia w Unii Europejskiej w latach 2007-2015 spadła tylko w Niemczech. Gdy pominiemy czynniki sezonowe okaże się, że po raz ostatni bezrobocie w Polsce wzrosło w styczniu 2013 roku.

Czas na kolejny krok – lepszą jakość polskiej pracy. Moment jest szczególny. Od początku transformacji polska gospodarka jeszcze nigdy nie zatrudniała tylu osób, co obecnie. Pracuje już ponad 16 mln Polaków. To wielki sukces polskich przedsiębiorców. Doceniamy ich wysiłek. Nie będzie on jednak pełen bez udziału w nim także pracowników. Dlatego spadkowi bezrobocia musi towarzyszyć podwyżka wynagrodzeń i większa stabilizacja zatrudnienia.



Kończymy z wieczną pracą na umowach czasowych. Umowy o pracę na czas określony nie będą mogły być zawierane łącznie na dłużej niż 33 miesiące, a ich liczba nie będzie mogła przekraczać trzech. To rozwiązanie kompromisowe między oczekiwaniami organizacji pracodawców, którzy chcieli 48 miesięcy, a postulatami związków zawodowych, którzy proponowali 18 miesięcy. Zrównane zostaną również okresy wypowiedzenia w umowach o pracę na czas określony i nieokreślony.

Dlaczego to takie ważne? W Polsce na umowach czasowych (nie tylko o pracę, ale także cywilnoprawnych) pracuje 26% pracowników. To europejski rekord. Średnio w UE to 14%. Choć udało nam się zejść z poziomu ponad 28% w 2007 roku, to w ostatnich trzech latach – mimo poprawy na rynku pracy – zatrzymaliśmy się na 26%. Polscy pracownicy nie mogą być wiecznie pracownikami tymczasowymi. Muszą mieć zagwarantowane minimum bezpieczeństwa. Inaczej nie będą mogli spokojnie planować przyszłości, choćby założenia rodziny. Ograniczenie umów terminowych przybliża nas do tego celu.

Cieszę się, że wokół tej dobrej zmiany udało nam się zbudować porozumienie ponad politycznymi podziałami. Najpierw w Sejmie zagłosowało za nim aż 423 posłów, zaledwie 5 było przeciw. Dziś Senat jednogłośnie poparł nasz projekt. Udowadniamy, że dobre zmiany na rynku pracy możemy przyjmować ponad politycznymi podziałami. To bardzo ważne, bo dobra praca to lepsze warunki do życia dla polskich rodzin.
Trwa ładowanie komentarzy...